Menu / szukaj

Uczniowie SP3 pomagają zwierzętom

Samorząd Uczniowski oraz Szkolne Koło Wolontariatu działające przy Szkole Podstawowej nr 3 w Sokółce na Osiedlu Zielonym, od kilku lat wspomaga schronisko dla zwierząt w naszym mieście.

Tablica informacyjna

Młodzież swoje inicjatywy i różnorodne prace realizuje pod okiem pań Małgorzaty Chociej, Moniki Klim oraz Katarzyny Chociej. Do działań systematycznie włączają się też dzieci z klas początkowych wraz z wychowawczyniami. Co roku w szkole tradycyjnie odbywają się kiermasze ciast, prowadzone są zbiórki rzeczowe, zbiórka korków, akcje informacyjne, uczniowie przygotowują tematyczne gazetki i plakaty, a nawet filmiki. Młodzi wolontariusze pracują też w schronisku, wyprowadzając psiaki na spacery oraz wykonując drobne prace porządkowo-opiekuńcze.

Warto wspomnieć o wspaniałej, autorskiej inicjatywie wspomnianych pań pt. „Świąteczna paczka dla zwierzaczka”, organizowanej 6 grudnia. Akcja bardzo spodobała się nie tylko w lokalnym środowisku, ale też na forum miasta. W tym roku bezdomne pieski i kotki mogą liczyć na „mikołajkowe” wsparcie również od innych placówek oświatowych Sokółki.

W „Trójce” odbyło się spotkanie pani Edyty Doroszko (vice-prezes fundacji Vita Canis), opiekującej się sokólskim schroniskiem, z uczniami klas I-IV. Gościem specjalnym był podopieczny fundacji, przesympatyczny pies Bary, którego smutna historia, na szczęście z happy endem, bardzo wszystkich wzruszyła. Pani Edyta opowiedziała o prawach zwierząt i obowiązkach ich opiekunów, przybliżyła działalność sokólskiego schroniska, pokazała wiele zdjęć, zachęcając jednocześnie do wspierania fundacji oraz mądrych i odpowiedzialnych adopcji zwierząt.

Sokólscy wolontariusze prowadzą swoją facebookową stronę, na której można znaleźć dużo przydatnych informacji i na bieżąco obserwować codzienną rzeczywistość schroniska. Trzeba wiedzieć, że tak sprawne funkcjonowanie tego miejsca nie byłoby możliwe bez miłości i poświęcenia osób tam pracujących, bez ich wrażliwego serca i godnego podziwu oddania sprawie naszych – mówiąc słowa Świętego Franciszka z Asyżu – „mniejszych braci”. Wszystkim wolontariuszom i darczyńcom dziękujemy, a mieszkańców Sokółki zachęcamy do wspierania schroniska. Pamiętajmy „Obojętnego na niedolę zwierząt i ludzka niedola nie wzruszy”.

B. Chancewicz