Menu / szukaj

Historia

Historia Sokółki

Zygmunt III Waza nadał prawa miejskie wsi królewskiej Sokółka w 1609 r. Do miasteczka przybyli żołnierze tatarscy, którzy osiedlili się tutaj i zaczęli uprawiać ziemię. Pozostawali na służbie wojskowej, ale nie otrzymywali żołdu. Prócz ziemi zyskali wolność religijną.

Do tej pory w Sokółce i okolicznych wsiach żyją wnukowie Tatarów. Pod koniec XVII wieku zamieszkali tu także Żydzi. W mieście kwitła sztuka rzemieślnicza, a obok kościoła stała cerkiew i synagoga. W 1862 r. Rosjanie wybudowali tu linię kolejową, biegnącą z Wiednia do Sankt Petersburga. Sokółka ponownie została zagarnięta przez Rosję na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow, a następnie okupowali ją Niemcy, którzy utworzyli na tych terenach getto żydowskie.

Sokółka leży w województwie podlaskim, w pobliżu granicy z Białorusią, na skraju Puszczy Knyszyńskiej. Będąc w mieście warto zwrócić uwagę na neoklasycystyczny kościół św. Antoniego z 1848 r. oraz prawosławną cerkiew św. Aleksandra Newskiego – z pięknym ikonostasem i obrazem “Ostatniej wieczerzy”. W mieście jest muzeum, gdzie utworzono ciekawy dział dotyczący kultury tatarskiej. Sokółka znana jest z hodowli koni, jarmarków, Orientów Sokolskich (festiwali tatarskich) oraz ze szlaku tatarskiego, prowadzącego przez ciekawe zabytki, znajdujące się w okolicznych miejscowościach.

  • XV w. – istnienie grodu myśliwskiego
  • 1524 – pierwsze wzmianki
  • 1609 – nadanie praw miejskich
  • II połowa XVIII w.- sprowadzenie przez A. Tyzenhauza rzemieślników – rozbudowa miasta
  • 1795 – miasto pod zaborem pruskim
  • 1807 – miasto w granicach Rosji
  • XIX w. – ośrodek targów, rzemiosła i drobnego przemysłu
  • 1807-1975 – miasto siedzibą powiatu

Skrót historyczny

Pierwsze wzmianki o Sokółce notowane są w kronikach XV-wiecznych. Była ona wtedy wsią królewską, aż do 1609 roku kiedy to król Zygmunt III Waza nadał prawa miejskie. 

Poważnemu zniszczeniu uległa Sokółka podczas najazdu szwedzkiego. W XVIII wieku za panowania króla Jana III Sobieskiego rozwinęło się w okolicach Sokółki osadnictwo tatarskie. W 1679 roku na pustych włókach niektórych wsi osiedleni zostali zbuntowani żołnierze tatarscy, którym nadano ziemię w zamian za zaległy żołd. Otrzymali też wolność religijną i zobowiązani zostali do „stałej posługi wojennej”. Do czasów obecnych w Sokółce i niektórych wsiach zamieszkują ich potomkowie.

Bohoniki i Kruszyniany, wsie w których zbudowano drewniane meczety są po dzisiejszy dzień ośrodkami polskiego orientu. Na doroczne święta tzw. bajramy ściągają muzułmanie z całej Polski. Na mocy przywileju królewskiego z roku 1698 w Sokółce zezwolono osiedlić się Żydom. Działalność podskarbiego Litewskiego Antoniego Tyzenhauza w drugiej połowie XVIII wieku przyczyniła się do dynamicznego rozwoju rzemiosła w mieście Sokółka.

Po III rozbiorze Polski Sokółka znalazła się  w zaborze pruskim a od roku 1807 na mocy traktatu rosyjsko-pruskiego w Tylży miasto włączono w skład imperium rosyjskiego. Ważnym wydarzeniem był rok 1862, kiedy Sokółkę “przecięła” linia kolejowa Wiedeń – Warszawa – Sankt Petersburg. W tym okresie w mieście był kościół katolicki, murowana cerkiew, drewniana synagoga, cztery żydowskie domy modlitwy i 61 sklepów i kramów.

Po uzyskaniu niepodległości Sokółka znalazła się, od roku 1919, w II Rzeczypospolitej. Liczyła wtedy około 6000 mieszkańców. Była siedzibą władz powiatowych, starostwa, licznych urzędów i instytucji. Miasto stanowiło ważny ośrodek gospodarczy i kulturalno-oświatowy. Stacjonował tutaj również garnizon wojskowy.

Po wybuchu II wojny światowej w dniu 17 września 1939 r., na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow, Sokółka włączona została do ZSRR. W latach 1941-1944 miasto znajdowało się pod okupacją niemiecką. Utworzono wtedy getto żydowskie. Przy likwidacji getta około 4 tys. żydów wywieziono, w większości do obozu zagłady w Treblince i tam wymordowano.

W okresie okupacji na sokólszczyźnie  był silnie rozwinięty ruch oporu. W czerwcu 1944 roku Sokółka została wyzwolona przez wojska radzieckie. Miasto liczyło wtedy niecałe 5000 osób i było zniszczone w 25%. Sokółka dźwignęła się szybko z wojennych zniszczeń. Szczególnie widoczny rozwój nastąpił w latach 70-tych. Powstały wtedy dwa duże zakłady “Stolbud” i „Spomasz”. Nastąpił dynamiczny rozwój budownictwa mieszkaniowego i infrastruktury komunalnej.

W roku 1984 oddano do użytku szpital rejonowy na 240 łóżek, uruchomiono również komunikację miejską. Od roku 1990, kiedy gminą zaczął zarządzać samorząd, w nowych warunkach działania gospodarki rynkowej, mieszkańcy miasta i gminy swoją pomysłowością i pracowitością pomnażają własny i wspólny dorobek, zapewniając dalszy rozwój miasta.

Z czasów lokowania Sokółki w XVI w, zachował się układ architektoniczny w centrum mia­sta z rynkiem i przyległymi ulicami oraz domami pamiętającymi czasy Antoniego Tyzenhauza. Neoklasycystyczny kościół zbudowany został w 1848 r. z pięcioma nawami i dwiema kaplicami; naroża fasady zdobi toskańska kolumnada zwieńczona attyką i posągami czterech ewangelistów. 18 lat wcześniej powstała prawosławna cerkiew (w kształcie krzyża greckiego). Wnętrze świątyni zdobi jednokondygnacyjny ikonostas, malowidło „Ostatniej wieczerzy” i opuszczany obraz Matki Boskiej, osadzony w ramach pochodzących z Ławry Poczajowskiej.

Za słowniem geograficznym królestwa polskiego i innych krajów słowiańskich

Słownik wydany Pod Redakcyą Bronisława Chlebowskiego Magistra nauk filologiczno-historycznych b. Szkoły Głównej Warszawskiej. Władysława Walewskiego obywatela ziemskiego, Kandydata nauk dyplomatycznych Uniwersytetu Dorpackiego. Według planu Filipa Sulimierskiego i z pomocą zgromadzonych przez niego materyałów. TOM XI WARSZAWA Nakładem Władysława Walewskiego Druk “WIEKU” Nowy Świat Nr 61 1890.

Sokółka  mto powiat. gub. grodzieńskiej, nad rz. Sokoldą al. Sokółką, przy linii dr. żel. warszaw.-petersburskiej, pod 53o 26` płn. sz. a 41o 13` wsch. dłg., odl. o 37 w. na płd.-zach. od Grodna (przy trakcie białostockim) a 201 w. od Warszawy, wzniesione jest 765 st.npm. W 1878 r. było tu 17 dm. mur. i 450 drewn., 3431 mk. (1648 męż., 1783 kob.), w tej liczbie 411 praw., 1433 kat., 18 ew., 1543 żyd. i 26 machom. W 1867 r. było 458 dm. (14 mur.) i 3814 mk. Posiada cerkiew mur., kaplicę praw. drewn., kościół kat. mur., synagogę drewn. i 4 domy modlitwy żydowskie (2 mur.), 8 magazynów drewn., 61 sklepów (3 mur.), urząd powiat., st. poczt., kolejową i telegr., szkołę, 153 rzemieślników. Do msta należy tylko 20 dz. gr. or. i łąk, mieszczanie zaś posiadają 2436 dz. dochód miejski w 1869 r. wynosił 3646 rs. Handel nieznaczny, drobiazgowy. Odprawiają się tu targi co niedziela oraz trzy jarmarki doroczne (23 kwietnia, 25 lipca, 29 września) z bardzo nieznacznym obrotem. Mieszkańcy chrześcianie zajmują się przeważnie rolnictwem, żydzi zaś drobiazgowym handlem i przemysłem. Przemysł fabryczny nieznaczny , ograniczał się w 1877 r. do 6 drobnych zakładów, zatrudnających 9 robotników i produkujących za 1175 rs. (1 browar, fabr. świec, 3 garbarnie i gancarnia). Mto składa się właściwie z dwóch ulic głównych (Grodzieńskiej i Białostockiej), przy połączeniu których znajduje się obszerny plac, w środku którego wzniesiona została cerkiew, otoczona szlachetnymi żelaznemi. Nadto znajduje się 6 niewielkich uliczek pobocznych. Była to pierwotnie wś koronna, należąca do ekonomii grodzieńskiej, mieszkańcy której obowiązani byli do hodowania sokołów, podobnie jak mieszkańcy sąsiedniej włości Sobaczyńce od utrzymywania psiarni królewskiej. W ostatniej ćwierci XVIII w. Ant. Tyzenhauz, podskarbi litewski, osadził tu rzemieślników, zabudował pięknie rynek i wyniósł osadę do godności miasteczka. Po trzecim rozbiorze Rzpltej S. wraz z całą zachodnią częścią dzisiejszej gub. grodzieńskiej dostała się Prusom i pozostawała pod ich władzą do pokoju Tylżyckiego. Po przyłączeniu do Rossyi obwodu białostockiego w 1807 r. S. przeznaczona została na miasto powiatowe. Kościół paraf. kat. p. w. św. Antoniego wzniesiony został pierwotnie z drzewa w 1565 r. przez Zygmunta Augusta. W 1779 r. kościół ten zgorzał i naborzeństwo przez długi czas odbywało się w zbudowanej naprędce szopie, dopiero w 1848 r. proboszcz miejscowy kś. Kryszczun wymurował dość okazały z zewnątrz i przestronny kościół. Par. kat., dekan. sokólskiego, ma 7852 dusz. Par. prawosł., dekanatu (błagoczynia) sokólskiego, ma 1268 wiernych. St. dr. żel. warszawsko-petersb., na przestrzeni Białystok-Wilno, między st. Czarna Wieś (o 19 w.) a Kużnica (o 15 w.), odl. jest o 201 w. od Warszawy a 844 w. od Petersburga.

DO POBRANIA: Skany stron opisujących Sokółkę i powiat sokólski [.pdf]

Dawnych wspomnień czar – sokólski folklor

Od wielu wieków włościanie sokólszczyzny zajmowali się uprawą zbóż. Jedną z najważniejszych była uprawa i zbiory żyta, rośliny z rodziny traw, przeważnie jednorocznej występującej w wielu podgatunkach. Najważniejszym gospodarczo podgatunkiem jest żyto uprawne. Pochodzi z Azji Mniejszej, a pierwsze ślady jego uprawy w Europie północnej i środkowej pochodzą z okresu brązu i wczesnego okresu żelaza. W czasach cesarstwa rzymskiego w wielu rejonach Europy dominowało do XIX wieku, a na ziemi Sokólskiej nawet do połowy wieku dwudziestego.

Żyto, którego ziarno służyło do wyrobu mąki chlebowej tzw. razówki było podstawową rośliną uprawową w drugiej połowie  minionego wieku. Nasz region posiadał liczne wiatraki, które służyły do mielenia ziarna, a jednocześnie nadawały krajobrazowi urokliwego charakteru. Pracowały również  młyny wodne, parowe i motorowe. Wobec faktu, że chleb  był i jest nadal podstawą żywienia, uprawie żyta towarzyszyły obrzędy, rzadko spotykane na innych ziemiach Polski.

Okres żniw trwał ongiś na Sokólszczyźnie od lipca do września. Koszenia zbóż dokonywano sierpami, potem kosami, wreszcie kosiarkami, żniwiarkami i snopowiązałkami. Wiejska tradycja nakazywała rozpoczynanie koszenia żyta w ostatnich dniach tygodnia, najlepiej w sobotę lub piątek – była to gwarancja szybkiego zakończenia prac żniwnych. Takie przekonanie, mimo stosowania nowoczesnych kombajnów, u wielu rolników panuje i do dzisiaj. Wielu z nich twierdzi, że rozpoczynanie robót w poniedziałek przedłuża czas ich zakończenia.

Ustalenie terminu rozpoczęcia koszenia żyta należało do głowy domu – gospodarza. Na moment ten z niecierpliwością oczekiwały dzieci. One to własnoręcznie zrobionym z pierwszych ściętych źdźbeł przewiąsłem (powrósłem) opasywały pierwszego kosiarza, którym z reguły był ojciec i składały życzenia udanych i obfitych zbiorów, otrzymując w zamian drobną sumę pieniędzy na swoje wydatki – z reguły na słodycze.

W okresie międzywojennym i jeszcze wcześniej podczas żniw żytnich powszechnym był zwyczaj polegający na układaniu powrósła na drodze. Pierwsza osoba, która przechodziła bądź przejeżdżała w tym miejscu winna była się zatrzymać i ofiarować żniwiarzom jakiś datek. Praktyki te zostały zaniechane w okresie działań II wojny światowej i zaraz po jej zakończeniu.

Skoszone zboże wiązano w snopki i ustawiano w kopki, żyto po 12 snopów, zaś pozostałe zboża po 10, co pozwalało na obliczanie wydajności pracy i przewidywanie urodzaju.

Na koniec sprzętu żyta pozostawiano w polu garstkę splecionych i nieściśniętych źdźbeł zwaną „plonkopką” (klan- papka), którą ozdabiano kwiatami najczęściej polnymi. W jej środku na płaskim kamyku kładziono kawałek chleba, aby zając mógł się pożywić. Dzielenie się pożywieniem ze zwierzyną polną miało zapewnić gospodarzom obfite plony w roku przyszłym, a zwierzęta miały strzec ziemiopłody przed wszelkiego rodzaju klęskami.

Z najdorodniejszych snopów żyta wiązano i przynoszono do domu tzw. praźmo, ustawiając je najczęściej w oknie, aby chroniło dom od piorunów i klęsk żywiołowych.

W dniu 15 sierpnia w święto Wniebowzięcia NMP (Matki Boskiej Zielnej) praźmo po przybraniu kłosami innych zbóż, owocami, warzywami, kwiatami owijano krajką (pajasok) i z wielkim szacunkiem niesiono do kościoła w celu poświęcenia. Praźmo wkopywano w ziemię i pozostawiano w polu po zakończeniu siewu jesiennego zbóż. Zwyczaj ten praktykowany jest jeszcze do chwili obecnej. Niesione z pola do domu praźmo oznaczało zakończenie żniw żytnich i połączone z ogólnym śmigusem zachęcało do miłej sąsiedzkiej zabawy. Zachowały się z tego okresu różne przyśpiewki, a między innymi: DAŻALI ŻYTKO, WYHNALI WOUKA U HASPADARA CHITRA HAŁOUKA – gwara regionalna lub DOŻĘLI ŻYTKO, WYGNALI JEŻA U GOSPODARZA GŁOWA JAK DZIEŹA.

Produkcja chleba „naszego powszedniego” nie kończyła  się bynajmniej na skoszeniu i zawiezieniu zboża do stodół. Omłotów dokonywano przy pomocy cepów, z reguły nocami . Po takich omłotach do oddzielenia ziarna od plew używano szufelek, którymi rzucano ziarno na odległość klepiska w stodole. Dorodne ziarno jako najcięższe leciało najdalej, pośladowe padało w środku, a plewy zostawały najbliżej od miejsca wyrzutu.

Czyste ziarno ważono na pudy używając do tego ośminy, drewnianej beczki mieszczącej 3 pudy ziarna (około 48 kg – pół kwintala). Do ważenia mniejszych  ilości używano także BEZMIENU, drążkowej wagi przesuwnikowej o stałym odważniku.

Czyste ziarno mielono w wielkim trudzie ręcznie w żarnach, które to w okresie wojennym zostały niemal doszczętnie zniszczone przez niemieckiego okupanta. Z uzyskanej w ten sposób mąki wypiekano w specjalnych piecach chleb (czarny razowy), darząc go wielkim i świętym szacunkiem. Często chleb wypiekany był nie w blaszanych formach, a układano na liściach chrzanu bądź tataraku. Do dzisiaj pozostała natomiast tradycja witania szczególnie miłych gości chlebem i solą.

Wspomnienia o dawnych tradycjach na Sokólszczyźnie zebrał Józef Zalesko

Rusyfikacja „oswobodzonych” terenów wschodnich

Miasto nasze było już całkowicie opanowane przez armię sowiecką. W koszarach było pełno żołnierzy, a w wielu punktach miasta „politrucy” prowadzili na szeroką skalę agitację i uświadamianie społeczeństwa. Na spotkaniach z mieszkańcami, na chodnikach i na placach dochodziło często do komicznych i kompromitujących scen.

Na nasze dociekliwe pytania o dobrobyt i warunki życia w Rosji sowieckiej, żołnierze i oficerowie polityczni starali się odpowiadać zawsze pozytywnie i z entuzjazmem, a były to najczęściej bzdurne, kłamliwe i nie na temat odpowiedzi. Przekazywali przeważnie wyuczone propagandowe slogany. Twierdzili z wielkim przekonaniem, że w sowieckim kraju wszystkiego dużo, że nawet banany i pomarańcze produkują w fabrykach, zapewniali także, że ludzie będą mieli swobodę, wolność słowa, pracę i że niczego nie zabraknie. Pocieszali również, że kościoły zostaną zamienione na kina i kluby. O Polsce zapomnijcie, Polski więcej nie zobaczycie – ciągle złowieszczo podkreślali. Każdemu coś obiecywali, szerząc demagogię i propagandowe hasła. Taka groteskowa i prymitywna agitacja najczęściej rozśmieszała i bawiła słuchających. Jeden wojskowy z Armii Czerwonej opowiadał, że w sierpniu 1939r. odbyły się w ZSRR specjalne kursy instruktażowe dla podoficerów, jak się mają zachowywać w Polsce i jaką agitację mają tam prowadzić na temat tzw. „oswobadzania” bratnich narodów wschodnich od ucisku „polskich panów”. Po wkroczeniu sowieckiej armii do Polski natychmiast zaczęto wprowadzać różnego rodzaju zarządzenia i nakazy dyscyplinujące społeczeństwo. Naród nie rozumiał jeszcze metod i obowiązujących rygorów stosowanych z całą bezwzględnością w państwie komunistycznym. Rozpoczęła się, na wielką skalę, akcja polityczno – propagandowa: ulotki, plakaty na cześć „ Wielkiego Stalina”. Także na słupach, płotach i parowozach wyklejano setki portretów Lenina, Stalina, Marksa i Engelsa oraz innych działaczy robotniczych. Ponadto na afiszach ukazywało się wiele agresywnych haseł typu: „Kto nie z nami, ten przeciw nam”, albo: „nasz przeciwnik to nasz wróg, a wroga wytępimy”.

Władze sowieckie znalazły dobry grunt i poparcie wśród mniejszości żydowskiej i białoruskiej. Społeczności te były także uprzywilejowane przy obsadzaniu różnych lokalnych stanowisk administracyjnych i gospodarczych (milicja, NKWD, kierownicze stanowiska w spółdzielniach i administracji).

Najważniejszą władzą w Sokółce był sowiecki represyjny urząd NKWD z szefem Mikołajem Gusiewem i jego despotyczną ekipą, która rozlokowała się w centrum miasta. Na areszty dla podejrzanych i zatrzymanych osób przeznaczono pomieszczenia piwniczne willi Dominika Pietrasza, zabranej przez sowietów.

Na przełomie lat 1939-40 przystąpiono do organizowania sowieckiej władzy administracyjnej na terenie Sokółki. Najważniejsze stanowiska urzędnicze i gospodarcze obsadzano Rosjanami przybyłymi z ZSRR. Na terenie miasta rozpoczęli działalność urzędnicy:

  • Przewodniczący Rejon. Komit. Wykonawczego – K.J Mierkul
  • Przewodniczący Rady Miejskiej – Wasilenko
  • I Sekretarz Rej. Komitetu KP(b) – K.J. Garbulenko
  • I Sekretarz P.K. – Kawidawka
  • II Sekretarz P.N. – Gonczarow
  • Komendant Milicji – Rubcow, a z-ca J. Miśkiewicz z Wierzchlesia
  • Zaopatrzenie sklepów – Jerefiejenko
  • Gospodarka komunalna – Iwan Gieraszczenko
  • Skup zboża – Artiemiew
  • Urząd Skarbowy – Chilkiewicz
  • Lekarz Rejonowy – dr. Muchin.
  • Naczelnik NKWD – M.G. Gusiew
  • Redaktor gazety – K.S. Ławierczik

O losach naszej ludności i zajętego obszaru przesądzają sowieckie wybory i szybkie decyzje, a także dekrety oraz postanowienia moskiewskich władz. Na tzw. „prośbę” 2410 delegatów całkowicie lojalnych i  wyznaczonych przez NKWD na zagarniętych terenach, Rada Najwyższa dekretem z dnia 2 listopada 1939r. wciela ziemie wschodnie do Republiki Białoruskiej. Następnie dekretem z dnia 29 listopada 1939r. nadaje się mieszkańcom tych ziem obywatelstwo sowieckie i zmusza się ich pod odpowiedzialnością sądową do przyjęcia dowodów osobistych. Ponadto Zgromadzenie Ludowe Zachodniej Białorusi w czasie obrad w dniu 28 – 30 października 1939r. uchwaliło 4 podstawowe (dotyczące naszego terenu) deklaracje: o władzy państwowej, o włączeniu tych ziem (już jako Zachodnią Białoruś) do Białoruskiej Republiki Radzieckiej oraz o konfiskacie ziemi obszarniczej i nacjonalizacji wielkiego przemysłu, banków i kolei. Ponadto postanowieniem z dnia 21 grudnia 1939r. unieważniono pieniądze obowiązujące w II Rzeczpospolitej, a także w dniu 15 stycznia 1940r. Prezydium Rady Najwyższej Białoruskiej SRR zatwierdziło podział administracyjny obwodu białostockiego. Na terenie województwa białostockiego doszły do głosu istniejące organizacje komunistyczne i ich działacze.

Powyższy tekst pochodzi z książki Tadeusza Gajdzisa  „Ziemia zroszona łzami…”  Sokółka – moje rodzinne miasto 1939 – 1947.

Pochodzenie nazw niektórych miejscowości

BACHMATÓWKA – pochodzenie nazwy miejscowości  ludzie tłumaczą tym, że była tu hodowla koni – bachmatów. Prowadził tędy szlak Hanzeańskiej Drogi. Do chwili obecnej w czasie orki wydobywa się resztki zabudowy. Droga ta prowadziła też przez wieś Niemczyn.

GLINISZCZE WIELKIE – nazwa pochodzi od gliny, która stanowi podłoże geologiczne, na którym leży wieś. Pierwsze wzmianki o wsi pochodzą z X wieku. Są one wysnute na podstawie oględzin wielkiego cmentarzyska leżącego obok wsi zwanego Mohlicy (od mogił). Cmentarz ten powstał w czasie wielkiego pomoru ludności miejscowej i zwierząt  (prawdopodobnie w XI w.) W wieku XV powstała tu wielka cegielnia, w której ręcznie produkowano cegły z gliny. Do chwili obecnej zachował się dół po wykopie gliny. Z tych cegieł wybudowano koszary wojskowe na Zielonym Osiedlu w Sokółce. Gliniszcze Wielkie położone jest na obszarze polodowcowym, bez wód podziemnych i małą ilością wód powierzchniowych i gruntowych. Skałę macierzystą, na której kształtuje się gleba stanowi wspomniana glina. W związku z tym występuje tu dużo nieużytków i lasów. Okolica urzeka pięknym, naturalnym i dzikim krajobrazem. Jest terenem ekologicznym.

KRAŚNIANY – nazwa pochodzi od wyrazu krasa (barwa szczególnie czerwona). Wieś zapisano w 1700r. pod nazwą Krasny Bór. Przymiotnik krasny z rosyjskiego krasnyj, w odniesieniu do nazw miejscowości może oznaczać miejsce pięknie położone.

KUNDZIN – nazwa pochodzi od nazwiska Kunda. Kundzin jest starą osadą, dawniej otoczony był lasami puszczy królewskiej. Polował tu Stefan Batory i jego następcy. Łowy tak pociągały króla, że mimo mrozów i chorej nogi polował tu w roku 1586, aż przeziębiwszy się zmarł w Grodnie 12.XII.1586r. Król Zygmunt II w roku 1562 ufundował drewniany kościół. W 1856r postawiono kościół z polnego kamienia.

SOKOLANY – nazwa pochodzi od ptaka sokoła. Jest to dawna wieś chłopów królewskich z ekonomii grodzieńskiej. Powstała w czasie pomiary włócznej w XVI w na 30 włókach. Pierwsza wzmianka o wsi pochodzi z 1601 roku. W 1616r. Hieronim Wołowicz wzniósł tutaj drewniany kościół, który później spłonął. W 1883r. wybudowano tu kościół murowany, który został zniszczony w czasie drugiej wojny światowej przez Niemców. W 1945r wybudowano nowy kościół drewniany, który przetrwał do dziś. W 1996r rozpoczęto budowę nowego kościoła. Dnia 1 lipca 2001r odbędzie się konsekracja nowego kościoła.

                                                                                        Janina Antoniewska