Zdrowie i bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze!

Herb Sokółki

Wznowienie działalności sokólskich przedszkoli, oddziałów przedszkolnych w szkołach i żłobka od 6 maja jest niemożliwe. Nie ma możliwości, aby w tak krótkim czasie wdrożyć tak poważne i ryzykowne przedsięwzięcie. Taki wniosek nasuwa się po przeprowadzonych konsultacjach z dyrektorami tych jednostek.

Dziwi fakt, że przedszkola i żłobki zamykano, kiedy w Polsce zakażonych koronawirusem było kilkadziesiąt osób, a dzisiaj, gdy jest kilkaset przypadków zakażeń i kilkanaście lub kilkadziesiąt zgonów dziennie, zezwala się na ich otwieranie. Przypomnę, że szkoły pozostają zamknięte do 24 maja. Rząd całą odpowiedzialność za tę operację przerzuca na samorządy.

Wytyczne przeciwepidemiczne Głównego Inspektora Sanitarnego z dnia 30 kwietnia 2020 r., są trudne, a wręcz niemożliwe do zastosowania w przedszkolach oraz instytucjach opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 (ze względu na ich specyfikę).Zgodnie z nimi w sali, w której przebywa grupa dzieci należy usunąć przedmioty i sprzęt, których nie można skutecznie uprać lub dezynfekować. Należy więc w salach żłobkowych i przedszkolnych z podłóg usunąć dywany i wykładziny. Dzieciom jako miejsce do zabawy pozostanie zimna podłoga (w przedszkolach nie mamy ogrzewania podłogowego). Dziecko miałoby spokojnie siedzieć przy zdezynfekowanym stoliku i bawić się klockami, rysować kredkami, które są do wspólnego użytkowania? Zgodnie z wytycznymi należałoby usunąć oprócz pluszaków także inne zabawki tj. lalki, wózki, książeczki, puzzle, gdyż w przedszkolach nie posiadamy lamp ultrafioletowych, które skutecznie odkażałyby sale. Istnieje poważna obawa, że środki w postaci płynów, przy częstym dezynfekowaniu podłóg, stolików, krzesełek, leżaków, klocków innych zabawek, mogą wywołać u małych dzieci alergię, a nawet zatrucie. Zgodnie z wytycznymi należy wietrzyć salę raz na godzinę, w czasie przerwy, a w razie potrzeby także w czasie zajęć. Nasuwa się pytanie, gdzie wtedy wyprowadzać dzieci? Czy to nie spowoduje ryzyka kolejnych zachorowań np. przeziębień, a tym samym osłabienie organizmu?

W ministerialnych wytycznych pominięty jest aspekt delikatnej psychologii małego dziecka, któremu przedszkole kojarzy się z przyjazną atmosferą, z instytucją pełną ciepła, licznych przyjaźni z kolegami. W obecnej sytuacji pandemii, jak wytłumaczyć 3- letniemu maluchowi, żeby trzymało dystans dwóch metrów od swego rówieśnika, z którym się bawi? W jaki sposób dziecko zareaguje na fakt, że nie może się zbliżać do pani, do której się tuliło i która brała go na ręce?

Nie da się odpowiedzialnie wprowadzić w życie zaproponowanych wytycznych. Przedszkola i żłobki nie mogą być przechowalnią dzieci, pełną niezrozumiałych dla nich zakazów. Bezpieczeństwo dzieci, ich rodziców, dziadków oraz personelu, który powinien być regularnie badany na obecność koronawirusa, jest dla mnie kwestią priorytetową. Dlatego też żłobki, przedszkola i oddziały przedszkolne w Gminie Sokółka pozostaną zamknięte co najmniej do 24 maja. Przypominam, że do tego dnia można skorzystać z zasiłku opiekuńczego.

O dalszych decyzjach w powyższej sprawie będę Państwa informować.

Burmistrz Sokółki 

Podpis: Ewa Kulikowska

 

 

 

 

Skip to content