Pani Leonarda i jej wiersze

Promocja najnowszego tomiku poezji Leonardy Szubzdy z Sokółki odbyła się we wtorek 1 kwietnia w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Spotkanie zorganizował Wydział Nauk Społecznych Katedra Edukacji i Kultury.

szubzda_promocja-017

– Poezja to potrzeba duszy, potrzeba rozmowy z samym sobą i ze światem. Inspiracją do pisania jest samo życie, a tworzenie to wielka tajemnica – mówiła podczas spotkania w SGGW Leonarda Szubzda.

Sokólska poetka promowała swój tomik pt. „cdn…”. Spotkanie prowadziła Ilona Gołebiewska z SGGW. Jednym z jego uczestników był prof. Marek Szyndel, Prorektor ds. Współpracy Międzynarodowej.

Na jubileusz

– W tym roku nasza uczelnia świętuje 200-lecie istnienia. Wszystkie uroczystości, które się teraz odbywają, zostały wpisane do kalendarza obchodów tego jubileuszu. Dzisiaj gościmy poetkę z Sokółki, a jak wiadomo – poezja to nauka o życiu. Wystarczy przyjrzeć się tytułom poszczególnych tomików Pani Leonardy, żeby stwierdzić, że mają one wiele wspólnego z kierunkami, w jakich kształcimy studentów SGGW. Wspomniane tytuły to: „Tylko sady nas pamiętają”, czy „Żałuję lasów i róż” – zauważył Prorektor Marek Szyndel.

O podanie kilku informacji na temat  Ziemi Sokólskiej poproszono Krzysztofa Szczebiota, Zastępcę Burmistrza Sokółki.

– Nasze miasto położone jest w bardzo malowniczej okolicy, wśród Wzgórz Sokólskich, w niedalekiej odległości od granicy z Białorusią. Kojarzone jest z kilkoma rzeczami. Jedną z nich jest Cud Eucharystyczny, który miał miejsce w miejscowym kościele pw. św. Antoniego Padewskiego jesienią 2008 roku. Od tamtej pory nasze miasto jest celem wielu pielgrzymek. Przez gminę przebiega Szlak Tatarski. Kilka kilometrów od Sokółki znajduje się miejscowość Bohoniki, gdzie stoi jeden z dwóch zabytkowych meczetów w Polsce. Każdy, kto odwiedzi Ziemię Sokólską, z pewnością tutaj wróci. Jako ciekawostkę nadmienię, że Burmistrz Sokółki Stanisław Małachwiej jest absolwentem SGGW – podkreślił Krzysztof Szczebiot.

Po tym wstępie, prowadząca Ilona Gołębiewska przybliżyła słuchaczom najnowszy tomik poezji Leonardy Szubzdy.

– Składa się on z 18 wierszy. Uwagę zwraca prostota używanych przez poetkę słów. Leonarda szub zda zastosowała ciekawy zabieg literacki, a mianowicie: ostatni wers wiersza jest jednocześnie początkiem następnego. Przeczytać czyjeś wiersze znaczy tyle, co zajrzeć do jego duszy – mówiła Ilona Gołębiewska.

Własną interpretację utworów sokólskiej poetki zaprezentowali młodzi sokółczanie Joanna Czaplejewicz i Michał Gieniusz. Z kolei uczniowie Zespołu Szkół w Sokółce przygotowali na tę okazję montaż słowno – muzyczny pt. „Pozostaje tylko pamięć…” pod kierunkiem polonistki Jolanty Zielenkiewicz. W montażu wystąpili: Justyna Białous, Natalia Fiłonowicz, Hubert Ignatowicz, Gabriela Kowejsza, Adam Kozłowski, Joanna Raczkowska, Magdalena Słoma, Katarzyna Szczesiul.

W przerwie poszczególnych recytacji, Leonarda Szubzda opowiadała o swojej przygodzie z poezją, fascynacji naturą i magicznym miejscu, jakim jest dla niej stary dom w Rozedrance koło Sokółki.

– Zaczęłam pisać jeszcze w podstawówce. Byłam bardzo oczytanym dzieckiem, zapewne dlatego, że książka stanowiła jedną z najbardziej dostępnych form rozrywki. Czytanie rozbudzało wyobraźnię. Po wczesnym debiucie poetyckim, zamilkłam na długie lata. Wróciłam do pisania na emeryturze – opowiadała Leonarda Szubzda.

Sokólskiej poetce podziękowała prof. Teresa Zaniewska z SGGW, z inicjatywy której odbyło się spotkanie na tej warszawskiej uczelni.

O autorce

Leonarda Szubzda jest emerytowaną nauczycielką języka polskiego, absolwentką Wydziału Filologii Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego oraz Rewalidacji Umysłowo Upośledzonych w Wyższej Szkole Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Pracowała jako polonistka i pełniła funkcję dyrektora w szkole średniej. Jest autorką siedmiu tomików poetyckich: „Jeszcze idziemy” (1992), „Żałuję lasów i róż” (1994), „Tylko sady nas pamiętają” (1996), „Ile życia” (1998), „Między milczeniem a krzykiem” (2001), „Zwyczajne obcowanie” (2006), „cdn…” (2013). Jej wiersze zostały zamieszczone w wielu almanachach i antologiach, były drukowane na łamach czasopism w kraju i za granicą (m.in. w prasie polonijnej w Chicago i Nowym Jorku), tłumaczone na języki obce (angielski, białoruski, esperanto). Laureatka wielu konkursów literackich – uhonorowana Złotą Buławą Hetmańską (1996), Nagrodą Marszałka Województwa Podlaskiego w dziedzinie twórczości artystycznej, upowszechniania i ochrony dóbr kultury (2012). Należy do Związku Literatów Polskich oraz Stowarzyszenia Literackiego w Suwałkach. Amatorsko zajmuje się twórczością plastyczną, wykonuje collage, frottage oraz rysunki komputerowe. Od kilku lat pisze wiersze dla dzieci. Właścicielka niezwykłego domu w Rozedrance Starej koło Sokółki.

(UM) Fot.: D. Biziuk

Skip to content