Wielkie Grillowanie nad zalewem

Tłumy amatorów mięsa drobiowego i dobrej zabawy spotkali się w niedzielę 30 czerwca nad sokólskim zalewem, aby uczestniczyć w imprezie ph. „Wielkie Grillowanie z kurczakiem, najlepszym smakiem”. Jej organizatorem był Krajowy Związek Grup Producentów Rolnych – Izba Gospodarcza w Warszawie, natomiast współorganizatorami: Burmistrz Sokółki, Sokólski Ośrodek Kultury oraz Ośrodek Sportu i Rekreacji w Sokółce. Imprezę sfinansowano z Funduszu promocji Mięsa Drobiowego.

grillowanie_039

Wczesnym popołudniem na placu sąsiadującym z miejską plażą pojawili się szlachcice i szlachcianki. Był to sygnał, że imprezę czas zacząć. Żeby oznajmić wszem i wobec początek Wielkiego Grillowania, szlachcice wystrzelili z armaty, a Alfred Głuszyński – Wiceprezes Krajowego Związku Grup Producentów Rolnych Izba Gospodarcza zaprosił wszystkich na drobiową ucztę.

Tego dnia każdy mógł skorzystać z darmowej porcji kurczakowych przysmaków. Przed namiotem, gdzie wydawano jedzenie, ustawiła się pokaźnych rozmiarów kolejka.

Zgodnie z programem, po oficjalnym otwarciu, zatańczono poloneza. W pierwszej parze kroczył Alfred Głuszyński w towarzystwie szlachcianki. Potem przyszedł czas na biesiadę szlachecką. Na suto zastawionym stole znalazły się m.in. wyroby przygotowane przez Stowarzyszenie „Zdrowa Żywność” z siedzibą w Moczalni koło Sokółki.

W tym samym czasie na scenie wystąpiło Trio Steczkowskich. Bracia Steczkowscy – Marcin i Paweł – oraz Krzysztof Mika zaprezentowali się w projekcie Teuta. Na koncert zaprosił Burmistrz Sokółki Stanisław Małachwiej oraz współorganizator i sponsor występu Steczkowskich w Sokółce – znana lokalnej społeczności rodzina Kundziczów. Dzień wcześniej – w sobotę 29 czerwca – Helena i Edmund Kundzicz obchodzili Złote Gody. Obchody te uświetniło Trio Steczkowskich.

Kolejnym punktem programu był kurczakowi – sałatkowy konkurs dla dzieci. Wystartowali w nim wychowankowie świetlic socjoterapeutycznych „Koniczynka” i „Stokrotka” w Sokółce. Dzieci przygotowały sałatki z różnymi dodatkami. Obowiązkowym składnikiem było mięso z kurczaka. Okazało się, że najmłodsi mieszkańcy Sokółki mają nie lada talenty kulinarne. Wszystkie sałatki smakowały wyśmienicie, co potwierdzili degustatorzy.

Nie brakowało chętnych do wystartowania w konkursie na grillowanego kurczaka. Zgłosiło się do niego pięć osób. Każdy musiał rozpalić grilla, a następnie zająć się przyprawianiem mięsa. Ostatecznie zaszczytny tytuł Mistrza Grillowania zdobył Wojciech Bakun z Sokółki.

– Przygotowałem nóżki wytrybowane z papryką, majonezem, ketchupem, bazylią, oregano, pieprzem i czosnkiem. Druga potrawa to pierś w ketchupie i sosie majonezowym. Kto mnie nauczył gotować? Jestem samoukiem. Moja praca zawodowa nie ma nic wspólnego z gastronomią – powiedział Wojciech Bakun.

Drugie miejsce zajął Dawid Taudul z Sokółki, który niedawno skończył Szkołę Gastronomiczną. Pan Dawid przygotował pierś z kurczaka nadziewaną pomidorami i cebulą. Trzecie miejsce przypadło w udziale Agnieszce Lewickiej z Sokółki. Wyróżnienia zdobyły: Wioletta Szulewska oraz Emilia Lengiewicz.

– Gratuluję wszystkim uczestnikom konkursu – powiedział Krzysztof Szczebiot, Zastępca Burmistrza Sokółki, który był jednym z jurorów.

Przez ponad dwie godziny scena należała do zespołów prezentujących się podczas Białoruskiego Festynu Ludowego. Publiczność obejrzała występy następujących grup: „Lajland”, „Switanak”, „Skazka” z Białegostoku, „Rozśpiewany Gródek” z Gródka, „Art – Pronar” z Narwi, „Ciernica” z Mińska.

Wieczorem nad zalew zajechał tabor cygański. Wkrótce pojawił się również zespół „Cygańskie Serca”. Obok taboru ustawiono kociołek cygański. Przygotowała go Agata Iwanowska z Igrył koło Sokółki.

– Do kociołka wrzuciłam mięso drobiowe, ogórki, paprykę, pomidory i inne składniki – wyliczyła Pani Agata. Danie błyskawicznie zniknęło z kociołka. Zaraz po tej uczcie rozpoczął się koncert „Cygańskich Serc”. Grupa rozbawiła publiczność zgromadzoną nad zalewem. Było wspólne śpiewanie, tańce i bisy.

Ostatnim akcentem imprezy był występ zespołu „Prymaki”. Zabawa zakończyła się późnym wieczorem.

(UM) Fot.: D. Biziuk

Skip to content