Rajd Katyński w Sokółce

Przemierzają liczącą tysiące kilometrów trasę. Zatrzymują się w miejscach naznaczonych krwią Polaków. Robią przystanki m.in. w Katyniu, Czelabińsku, Permie, Kuropatach, Bykowni, Kazaniu, Tobolsku, Ufie. Tak jest od 15 lat. W tym czasie uczestnicy Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego ani razu nie pominęli Sokółki.

Rajd Katyński 2015

W sobotę 12 września ponad 100 motocykli zatrzymało się na placu przed kościołem pw. św. Antoniego Padewskiego w Sokółce. Wśród witających ich osób była Burmistrz Sokółki Ewa Kulikowska.

Tegoroczny rajd wyruszył w trasę 22 sierpnia z Warszawy, żeby wrócić w to samo miejsce 13 września. Jego uczestnicy przemierzyli 9 tysięcy kilometrów.

– To nie była łatwa wyprawa. Jednego dnia pokonywaliśmy setki kilometrów. Zmęczenie dawało o sobie znać. Spotkaliśmy się z niesamowitą gościnnością ze strony mieszkających za wschodnią granicą Polaków. Nie brakowało wzruszających chwil. Taką wyprawę zapamiętuje się na całe życie – przyznali uczestnicy XV Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego.

Warto przytoczyć relację jednego z nich, która została zamieszczona na stronie internetowej rajdu. Pilot kpt. PLL LOT Sławomir Iwanicki, pisze: „Byłem już prawie wszędzie. Sudańska pustynia, czy północna Kanada, gujańska dżungla, czy japońskie wyspy. Gdzie jest piękniej? Do tej pory nie wiedziałem. Nie trzeba było tak daleko szukać. Zrozumiałem, że miejsca to ludzie. Polacy z Kresów II Rzeczpospolitej, których dane mi było spotkać, te przyczółki polskości w maleńkich wioskach Litwy i Ukrainy, witające nas chlebem i polską pieśnią (…). To była dopiero lekcja! Lekcja pokory i solidarności, lekcja współczucia i patriotyzmu.”

Po przywitaniu z mieszkańcami Sokółki, uczestnicy rajdu zgromadzili się wokół Pomnika Zesłańców Sybiru.

– Spotykamy się w Sokółce już po raz 15. Dokonaliście nie lada wyczynu. Teraz dajecie świadectwo o polskich męczennikach – powiedział ks. Stanisław Gniedziejko, Dziekan Sokólski.

– Nigdy nie ominęliśmy waszego miasta. Bardzo dziękuję za gościnę, z którą zawsze się tutaj spotykamy – podkreślił Wiktor Węgrzyn, Komandor Rajdu.

Motocykliści wręczyli dla Pani Burmistrz Ewy Kulikowskiej i Dziekana Sokólskiego ks. Stanisława Gniedziejko okolicznościowe pamiątki.

– Cieszę się z tego spotkania. Cieszę się również z tego, że poza granicami naszego kraju świadczycie o Polsce i jej bohaterach – powiedziała Burmistrz Sokółki Ewa Kulikowska.

Pani Burmistrz nawiązała również do toczącej się obecnie w Europie i Polsce dyskusji o emigrantach z Syrii.

– Uchodźcom należy pomóc, bo przecież każdy z nas chciałby żyć w warunkach pokoju i tu właśnie należy odróżnić pojęcie uchodźcy od imigranta zarobkowego. Być może to co powiem, jest niepoprawne politycznie, ale uważam, że w pierwszej kolejności i już dawno powinniśmy pomóc swoim rodakom na Wschodzie,, na Syberii, w Kazachstanie, na Ukrainie – gdzie toczy się konflikt zbrojny, na wschodnich rubieżach. Nawiązując do naszych rodaków poza wschodnimi granicami Rzeczpospolitej Polskiej, to jako człowieka, jako Polkę boli mnie, że po tamtej stronie granicy nie ma np.– tak jak u nas – tablic dwujęzycznych z nazwami miejscowości, dwujęzycznych urzędów, szkół … – podkreśliła Pani Burmistrz. Powinniśmy zadbać o naszych rodaków! Uczestnicy rajdu nagrodzili jej wypowiedź gromkimi brawami.

Ewa Kulikowska serdecznie zaprosiła do częstego odwiedzania gościnnej Ziemi Sokólskiej.

W dalszej części uroczystości złożono kwiaty pod Pomnikiem Zesłańców Sybiru. Delegacja z Panią Burmistrz na czele udała się na cmentarz katolicki, żeby powtórzyć ten gest pod pomnikiem upamiętniającym ofiary sowieckich zbrodni. Kwiaty zostały też złożone pod byłą siedzibą Urzędu Bezpieczeństwa przy ul. Dąbrowskiego w Sokółce.

Uczestnicy rajdu wzięli też udział we mszy św., jaka odprawiono w niedzielę 13 września w kościele pw. św. Antoniego Padewskiego w Sokółce.

(UM) Fot.: D. Biziuk

Skip to content