Trzeba umieć siebie słuchać i szanować

Ona miała 21, a on – 26 lat. Poznali się na weselu jej brata. Pani Wanda była druhną, a Pan Władysław – drużbantem. Mówią, że była to miłość od pierwszego wejrzenia. Na ślubnym kobiercu stanęli 10 kwietnia 1950 roku w kościele pw. św. Antoniego Padewskiego w Sokółce. W 65. rocznicę tamtego wydarzenia Dostojnym Jubilatom życzenia złożyła Burmistrz Sokółki Ewa Kulikowska oraz jej Zastępcy – Adam Kowalczuk oraz Antoni Stefanowicz.

Wanda i Władysław Mudrewiczowie mieszkają w Sokółce. Przed ślubem znali się rok i trzy miesiące.
– Jak tylko zobaczyłem Wandę, od razu wiedziałem, że będzie moją żoną. Ujęła mnie wyglądem i charakterem – opowiada Władysław Mudrewicz.

Pobrali się na drugi dzień Świąt Wielkanocnych.
– Nawet nie zdajemy sobie sprawy, że od tamtego czasu minęło 65 lat – przyznaje Pani Wanda.

Małżonkowie doczekali się trójki dzieci, dziewięciu wnuków i ośmiu prawnuków.
– Jaki jest sposób na udany związek? Przede wszystkim trzeba umieć siebie słuchać i szanować. My przez te wszystkie lata nawet żeśmy się porządnie nie pokłócili. Dziękujemy sobie nawzajem za wszystko. Tak jest od samego początku – dodają Wanda i Władysław Mudrewiczowie.

– W tym wyjątkowym dniu, składam Państwu najserdeczniejsze gratulacje oraz życzenia zdrowia i szczęścia na dalsze lata wspólnej wędrówki przez życie. Niech łączące Was uczucie będzie niewyczerpanym źródłem siły i wytrwałości, a każdy kolejny dzień niech wypełnią same piękne wspomnienia – z tymi słowami zwróciła się do Dostojnych Jubilatów Burmistrz Sokółki Ewa Kulikowska.

(UM) Fot. D. Biziuk

Skip to content